Dzisiaj zapraszam Was na chwilę do mojego prywatnego świata. 🤍
Im jestem starsza, tym bardziej przekonuję się, że najbardziej lubię zwyczajne dni. Bez wielkich planów i ciągłego pośpiechu. Takie, w których mam czas zauważyć to, co dzieje się blisko mnie.
A bliskość zawsze była dla mnie ważna.
Mieszka z nami moja babcia, mam dwie cudowne siostrzenice, z którymi spędzam naprawdę dużo czasu. Są też dwa koty i mały chihuahua — ich obecność jest już po prostu częścią naszego domu. 🐾🤍
Mam obok siebie partnera, z którym stworzyliśmy spokojną codzienność. Jest w niej stabilność i przewidywalność, które dają mi poczucie bezpieczeństwa. Mam też swoje bliskie grono ludzi i bardzo je cenię. Zdecydowanie bliższe są mi relacje, w których można być sobą i czuć się po prostu swobodnie.
Może dlatego nigdy specjalnie nie ciągnęło mnie do głośnych miejsc i imprez.
Dużo bardziej czekam na jesień. 🍂 Na ten moment po lecie, kiedy wszystko trochę zwalnia. Na dłuższe wieczory, film, długą kąpiel, zapach lawendy i herbatę z rozmarynem, malinami i miodem. Najlepiej, kiedy gdzieś w tle grają stare kawałki w nowych odsłonach.
Lubię też mieć czas na rzeczy, które mnie interesują. Jeśli jakiś temat przyciągnie moją uwagę, lubię wejść w niego trochę głębiej — poczytać, poszukać, dowiedzieć się czegoś więcej.
Poranki za to wolę spokojniejsze i trochę późniejsze. Często czeka już wtedy na mnie lekko zimna kawa, zostawiona przez kogoś, kto wstaje zdecydowanie wcześniej ode mnie. ☕️🤍 To jeden z tych małych, codziennych gestów, które potrafią zrobić cały poranek.
Mam słabość do słodyczy, lubię gotować, a minimalizm bardzo mi się podoba… choć w praktyce wciąż się go uczę. 😊
I chyba właśnie to spokojniejsze tempo sprawiło, że inaczej poukładałam też swoją pracę.
Bardzo lubię to, co robię i spotkania z Wami. Zależy mi, żeby każda wizyta miała swój czas — na spokojną rozmowę, konsultację i poznanie Waszych potrzeb. Bardzo cenię też zaufanie, którym mnie obdarzacie, szczególnie kiedy wracacie do mnie przez kolejne lata. 🤍
Dlatego świadomie zostawiam w kalendarzu mniej terminów. Chcę pracować bez pośpiechu, a jednocześnie mieć przestrzeń na swoje życie poza gabinetem.
Nie lubię też przemilczać tego, co ważne. Wolę rozmawiać, wyjaśniać i próbować zrozumieć. Nie mam problemu z mówieniem o sobie czy swoich doświadczeniach. Każdy z nas ma przecież własną historię, która w jakiś sposób nas kształtuje.
Wierzę, że ludzie, których spotykamy, relacje, które tworzymy i doświadczenia, które pojawiają się w naszym życiu, mają swoje znaczenie. Czasem rozumiemy je od razu, a czasem dopiero z perspektywy czasu.
Dzisiaj jestem w miejscu, w którym naprawdę dobrze mi być.
Mam blisko swoich ludzi, spokojny dom, pracę, którą lubię i coraz więcej przestrzeni, żeby naprawdę cieszyć się tym wszystkim, co już mam.
I chyba właśnie tak wygląda teraz moje szczęście. 🤍